„Chcesz być silny, szybki i skoczny? Zacznij trenować CORE!”. Internet pęka w szwach od artykułów oraz video z ćwiczeniami na popularny „CORE”. Gdyby ktoś zadał mi pytanie: „Trenerze, jakie jest ćwiczenie na CORE?” Odpowiedziałbym: „KAŻDE”

Od wczesnych lat 20-stych świat fitness kłócił się pomiędzy kulturystycznym „napięciem”, a pilatesowym „wciągnięciem” brzucha. Które pojęcie jest właściwe? Obydwa w połączeniu.

Nie trzeba szukać skomplikowanych narzędzi treningowych, aby rozwijać swój potencjał treningowy. Więc zacznijmy od poziomu „zero”.

Zatem jak poprawnie włączyć swój silnik? Postawmy sprawę prosto:

Najczęstszym statystycznie błędem, jest tworzenie napięcia głównie przez mięsień prosty brzucha, z pominięciem napięcia mięśnia poprzecznego, dna miedniczego oraz mięśni skośnych, oraz pominięcie tematu poprawnego oddychania.

Idąc w myśl zasady „wciągnij i dopnij”, dojdziemy do właściwych wniosków. Kluczową sprawą w budowaniu napięcia tłoczni brzusznej będzie nauka poprawnego oddychania w połączeniu z ustawieniem żeber w stosunku do miednicy.

Możemy zaobserwować różne dysfunkcyjne ustawienia klatki piersiowej. Wywołane są z reguły czynnikami zewnętrznymi w postaci stresu, złych wzorców oddechowych, zbyt dużą dominacją mięśnia prostego brzucha (stop ‚brzuszkom!’), bądź wadami genetycznymi. Najważniejszym więc aspektem będzie zdolność do utrzymania prawidłowego ustawienia żeber w korelacji z miednicą. Aby zwiększyć efektywność naszego potencjału sportowego i polepszyć standard życia, należy zniwelować niepotrzebne napięcia w ciele podczas dnia codziennego.

Metod oddychania jest wiele, nie będę jednak się teraz w to zagłębiać. Zaczynając przygodę z treningiem polecam, aby uczyć się napięcia wraz z wydechem oraz w pozycjach dolnych ( na podłodze), stopniowo progresując do pozycji wyższych (stojąc).

Po co nam to wszystko? Wyobraź sobie strzelanie z armaty na łódce albo silnik Ferarri w maluchu…Czy to możliwe?

Z pewnością, ale bez większej efektywności i najpewniej okaże się negatywne w skutkach. Przekładając to na ciało ludzkie, prawidłowa praca CORE to przede wszystkim:

1. Ubezpieczenie dla Twojego kręgosłupa > bioder > kolan > stawów skokowych = prewencja urazowa.

2. Zlikwidowanie przecieków energii, wywołanych destabilizacją. Twój korpus ma za zadanie przeciwdziałać siłom zewnętrznym na każdej płaszczyźnie (pchnięcie przeciwnika, kopnięcie piłki, ćwiczenie siłowe). Im silniej jesteś w stanie odeprzeć ruch, tym silniej go wygenerujesz = lepszy transfer energii kinetycznej w ciele podczas danego zadania.

3. Prawidłowa postura = wizualnie ładniejsza sylwetka.

Konkluzja

Core to Twój silnik! Bez „odpalenia” silnika nie wskoczysz na najwyższe obroty. Jeżeli chcesz wykorzystać swój potencjał siłowy w pełni, musisz zacząć zwracać uwagę na podstawy.


Ucz się od najlepszych!